Jeśli w weekendy coraz częściej w miejsce dotychczasowych planów macie chęć zaszyć się w głuszy i odciąć od świata i nic bardziej was nie cieszy niż wizja soboty spędzonej pod kocem z książką, mamy dla was dobra wiadomość! Internet obiegły właśnie zdjęcia najnowszego projektu Marty Puchalskiej-Kraciuk i Bartłomieja Kraciuka pod hasłem Bookworm Cabin. To nic innego, jak pierwsza w Polsce chatka stworzona z myślą o wielbicielach książek umożliwiająca ich uprawianie swego hobby w niezakłócony sposób. I faktycznie, wystarczy jeden rzut oka, by oddać wszystko, żeby się w nim znaleźć!

W tej restauracji nie potrzebujecie gotówki. Za rachunek zapłacicie… followersami!

Konkurencją dla lektury mogą jednak okazać się widoki; frontowe okno, przed którym rozciąga się ogromna polana i mnóstwo drzew ma ponad 5 m wysokości. Chatka umiejscowiona będzie w fantastycznej lokalizacji oddalonej od wszelkich cywilizacyjnych centrów, w podwarszawskim Adelinie. Sami twórcy projektu przyznają, że ich dziecko powstanie właśnie z myślą o całkowitym odcięciu się od codziennych bodźców: hałasu, oszałamiającego tempa codziennego życia, nadmiaru pracy i social mediów, czyli wszystkim tym, czego sami najbardziej potrzebowali.  Ale chodzi też o coś więcej: wykreowanie funkcjonalnej, ale też niezwykle wysmakowanej przestrzeni, która stanie się ostoją dla tych, którzy cenią piękno i ponad inne wartości wynoszą doświadczanie i po prostu bycie tu i teraz.

Zgodnie z planem pracowni POLE Architekci do dyspozycji będziemy mieć przestronny salon i dwuosobową sypialnie na antresoli. Co ciekawe, prototyp Bookworm Cabin już jest i znajdziemy go w polskich górach. Wystrojem wnętrza we właściwym projekcie zajmie się Marta Puchalska-Kraciuk współtworząca pracownię MP Studio Archutektury. Za to za wcielenie projektu w życie odpowiada jej mąż Bartłomiej, który jest współtwórcą Grupy Warszawa działającej w gastronimii i MD4 zajmującej się produkcją filmową.

Choć Bookworm Cabin jest dopiero w fazie projektu, cieszy się szalonym zainteresowaniem, a miejsca warto bookować już dziś. Pomysłodawcy zbierają środki na urzeczywistnienie swojej idei slow life blisko miasta na zasadzie crowdfunfingu. A nas zastanawia jedno: czy do Bookworm Cabin będzie można się przeprowadzić na stałe?

Czytasz mniej niż 7 książek w roku? Ten tekst jest dla Ciebie