Jest jedną z tych postaci rodzimej blogosfery, która praktycznie w ogóle nie dzieli się ze swoimi czytelnikami i obserwatorami życiem prywatnym. Kasia Tusk, autorka bloga Make Life Easier, założycielka marki MLE Collection oraz mająca na swoim koncie dwie książki - Elementarz stylu i Make Photography Easier, do tej pory pokazała swoich bliskich na blogu i na Instagramie zaledwie kilka razy. Zdjęcia z  Donaldem Tuskiem i Małgorzatą Tusk można zobaczyć na profilach i na stronie Kasi głównie przy wyjątkowych okazjach, jak święta, czy na wspólnie spędzanych wakacjach. Częstszym bywalcem na kanałach Kasi jest zdecydowanie jej pies, angielski springer spaniel Portos. Z kolei partner autorki i miłośniczki fotografii, Stanisław Cudny w ogóle nie jest obecny w publikacjach ukochanej. Ciężko też spotkać ich razem publicznie. Dlatego również wiele razy, kiedy pojawiały się doniesienia, że para wzięła ślub, Kasia konsekwentnie w żaden sposób nie odnosiła się do tych rewelacji.

W połowie sierpnia jeden z dzienników znowu podjął temat małżeństwa Kasi i Stanisława, czego zainteresowani, a szczególnie zainteresowana, po raz kolejny nie skomentowała. Od tamtej pory uwadze fanów Tusk, którzy należą do tych wyjątkowo zaangażowanych i drobiazgowych, nie umknęły jednak zdjęcia, jakie pojawiły się na Instagramie oraz na Make Life Easier. A przede wszystkim szczegóły, jakich można się na nich dopatrzyć. I nie mają żadnych wątpliwości - Kasia Tusk wyszła za mąż!

ZOBACZ TAKŻE: Książka Kasi Tusk została wydana za granicą! Szykuje się międzynarodowy sukces?

Kasia Tusk wzięła ślub. Pokazała sukienkę ślubną i obrączkę!

Musimy przyznać, że sami mieliśmy pewne podejrzenia. A kiedy przejrzeliśmy wpisy fanów Kasi, to tylko utwierdziło nas w przekonaniu, że Kasia faktycznie mogła zmienić swój stan cywilny. Wszystko zaczęło się od zdjęcia opublikowanego przez Kasię na Instagramie 22 lipca. Widać na nim Tusk pozującą przy jednym z najsłynniejszych obiektów turystycznych na świecie, Fontannie Di Trevi w Rzymie. Naszą uwagę zwróciło nie tylko to, że Kasi udało się nam zapozować samej, bez tłumów (co graniczy z cudem!), ale również oznaczenie, jakie znalazło się w komentarzu do zdjęcia. To marka Warsaw Poet zajmująca się modą ślubną. Przypadek? Tak się składa, że Kasia na fotografii pozuje w białej prostej, ale pięknej sukience, dlatego nie sądzimy. Natomiast 5 sierpnia na instagramowym profilu Tusk dostrzegliśmy zdjęcie przy słynnej fonatannie, na którym widać jedynie wyciągniętą dłoń z monetą (turyści wrzucają ją do Fontanny Di Trevi, by jeszcze kiedyś móc wrócić do Wiecznego Miasta), ale widoczny jest również fragment sukienki oraz oznaczenie marki Warsaw Poet. Więcej zdjęć z Rzymu fani Make Life Easier mogli obejrzeć na stronie. 

Kolejne zdjęcia nie wskazywały już na nic konkretnego, oprócz tego, że Kasia jest w podróży razem ze swoim psem Portosem i... kimś, kto robi jej zdjęcia. Najpierw podzieliła się pięknymi widokami z Saint Tropez, a kilka dni temu ponownie z Włoch, a dokładnie z Wenecji. I to właśnie jedno ze zdjęć z miasta położonego na wodzie, jakie Tusk opublikowała na blogu Make Life Easier, wywołało wśród jej czytelniczek furorę, a co za tym idzie, falę komentarzy.

Fanki Kasi dopatrzyły się bowiem na serdecznym palcu jej prawej ręki biżuterii. I nie mają wątpliwości, że jest to obrączka. Z opisu jej stylizacji, co Kasia Tusk regularnie robi na swojej stronie, pokazując swój look, wynika, że zestaw z małą czarną & Other Stories, butami i torebką Chanel uzupełniła biżuterią Yes. Rodzimy brand biżuteryjny oznaczyła też na swoim Instagramie. Teraz więc nie pozostaje nam nic innego, jak czekać na potwierdzenie, że przypuszczenia fanów były trafne! 

ZOBACZ TAKŻE: Ile kosztował ślub Chiary Ferragni i Fedeza? Te kwoty powalają!