Choć kosmetyki DIY to nie nowy trend, dziś bije w Internecie rekordy popularności. I trudno się temu dziwić – skoro dbamy o to, co ląduje na naszym talerzu, jesteśmy także dużo bardziej uważni na to, co kładziemy na twarz. Awokado, ogórek czy jogurt – proszę bardzo. Olej kokosowy? Niekoniecznie. Sprawdźcie, co jeszcze ze składników popularnych przepisów na kosmetyki DIY albo domowych sposobów na pielęgnację może zrobić wam krzywdę, nawet jeśli oglądaliście na ten temat tysiące tutorial!

Dlaczego olej kokosowy stosowany na twarz może zaszkodzić?

Lista olejków, które dopieszczą twarz i sprawią, że pożegnacie się z dolegliwościami takimi jak trądzik czy pierwsze zmarszczki jest długa, ale olej kokosowy na niej nie figuruje! Będzie dobry do ciała albo na końcówki włosów, ale od skóry twarzy warto trzymać go jak najdalej, bo może zatykać pory. Nawet jeśli wasza skóra błaga o natłuszczenie – to nie ten produkt.

Pasta do zębów jako stosowany punktowo środek na pryszcze

Tak, też próbowałyśmy tej metody. I dzięki zawartości sody i nadtlenku wodoru była skuteczna, ale warto pamiętać, że te same składniki mogą mocno skórę podrażnić, dlatego w miarę możliwości warto sięgać po łagodniejsze preparaty dedykowane specjalnie tej przypadłości. My niezmiennie polecamy Skinoren – chociaż zalecany jest przez dermatologów do długoterminowej kuracji na całą twarz, z powodzeniem zwalczy pojedyncze wypryski przez noc.

Krem dla niemowląt na pryszcze –  dlaczego to zły pomysł?

Ta sama sytuacja, co wspomniana wcześniej. Wysuszające właściwości kremu dla niemowląt to jedno, ale parafina czy oleje mineralne, które znajdziemy w skladzie zrobią skórze większą krzywdę, niż to wszystko warte. Dla tego sposobu - zdecydowane nie!

Cytryna jako odpowiednik kwasów stosowanych na twarz

Już kilka kropli zaaplikowanych na wargi sprawi, że skóra się zmarszczy i podrażni, a co dopiero gdyby potraktować takim sokiem twarz. Chociaż nasze babki wychwalały wybielające właściwości soku z cytryny i stosowały je na dłonie, lepiej zrezygnować z eksperymentów z tym cytrusem w łazience. Zwłaszcza, że w kontakcie ze słońcem mogą wywołać wściekłą wysypkę, a nawet poparzenie, których efekty będziemy odczuwać jeszcze długo później. 

Peeling z cukrem, solą albo sodą oczyszczoną – dlaczego nie warto stosować?

Tu sprawa ma się podobnie, jak z olejem kokosowym. Zresztą ta zasada obowiązuje także w klasycznej pielęgnacji – preparatów przeznaczonych do ciała nie używamy do twarzy. Co do wspomnianych składników, zarówno cukier, sól, jak też soda mogą mocno podrażnić delikatną skórę. Jedyna dopuszczalna opcja to łagodniejsza wersja tego zabiegu polegająca na bardzo delikatnym przecieraniu twarzy wilgotnym ręcznikiem, przy wykonaniu kolistych ruchów.

Surowe białko jajka jako preparat napinający – dlaczego może zaszkodzić?

Chociaż po jajka do pielęgnacji urody sięgały już nasze babki, dziś to bardzo niepopularny wybór. Jako wzmocnienie włosów może będą niegroźne, ale nakładanie ich na twarz jest absolutnie niewskazane ze względu na zagrożenie salmonellą.

Tonizowanie skóry twarzy alkoholem

Brzmi strasznie? Zdziwilibyście się, ile młodych osób zrobiło sobie krzywdę w ten sposób, dlatego na wszelki wypadek przestrzegamy: alkohol w zetknięciu ze skórą może spowodować w najlepszym razie wzmożoną produkcję serum albo ostre zaczerwienienie. Nie, nie i jeszcze raz nie. Nawet spośród aptecznych toników także wybieramy te, które na liście składników nie mają alkoholu!