Dla większości nauka automatycznie kojarzy się z czymś nudnym. Ile czasu każdy z nas zmarnował na szybkie wkucie czegoś nieprzydatnego? Myślę, że całkiem sporo i wszyscy zgodzimy się z tym, że niektóre zagadnienia w szkole czy na studiach zupełnie nas nie interesowały. Być może właśnie z tego powodu duża część osób nie lubi się uczyć. Warto jednak zmienić swoje myślenie i pomyśleć o tym, ile różnych dziedzin nas interesuje i zacząć rozwijać swoje pasje. Wierzcie mi, jeśli coś Was ekscytuje to na pewno nie powiecie, że nauka tego jest nieciekawa. Kolejnym powodem, dlaczego uczenie się może być nieatrakcyjne jest system jaki obieramy. Większość z nas zabiera się za naukę w pojedynkę. Próbowałyście kiedyś umówić się z grupą znajomych, by wspólnie powtórzyć materiał do egzaminu? To bardzo dobry sposób, by zdobyć nową wiedzę (oczywiście tylko w momencie, gdy wszyscy nastawili się na naukę, a nie pogaduszki!) i spojrzeć na pewne zagadnienia z innej perspektywy. 
 

Czym jest studygram?

Studygram to nic innego jak połączenie nauki z dodawaniem zdjęć na Instagrama (jak sama nazwa wskazuje). To bardzo proste. Dodajesz na social media zdjęcia swoich notatek, artykułów papierniczych bądź miejsca, w którym w danym momencie się uczysz. Dobrze, jeśli dodajesz też posty merytoryczne, w których np. opowiadasz o swoich sposobach na naukę albo piszesz o własnych doświadczeniach dotyczących przykładowo zdobycia certyfikatu z angielskiego. Oczywiście to tylko kilka z przykładów, ponieważ na tym koncie możesz umieszczać dosłownie wszystko, co Cię inspiruje i motywuje. Bo właśnie to jest idea tego konta – zachęcać innych (oraz motywować siebie) do nauki i pokazywać, że może być ona czymś ciekawym. Pamiętaj tylko żeby mieć własne pomysły, kopiowanie czyichś zdjęć i postów to najgorsze co możesz robić.

Gap year - czy warto zrobić sobie w życiu przerwę?
 

Studygram – czy na pewno jest to nowe zjawisko?

Hasztag #studygram został na Instagramie użyty już ponad 3 miliony razy. Wydaje mi się, że to zjawisko zaczęło być popularne 2 lata temu i z miesiąca na miesiąc powstaje coraz więcej kont o tej tematyce. Warto wspomnieć, że studygram to społeczność, w której można znaleźć wiele wspierających się nawzajem osób, pomocnych w momencie, gdy nie możesz sobie poradzić z jakimś zagadnieniem oraz takich, od których dostaniesz wsparcie, jeśli przechodzisz przez gorszy okres (oczywiście nie zawsze, bądźmy realistami). 
 

Studygram – co jest potrzebne do założenia konta

Tak naprawdę najważniejsze są chęci. Nie trzeba mieć nowego iPhone’a, pastelowych zakreślaczy, czy kalendarza z modnym wzorem. To Ty decydujesz co chcesz tam umieszczać, w jakiej stylistyce prowadzisz swój profil. Robisz notatki w ciekawy sposób, masz dużo szkolnych lifehacków albo znasz efektywne metody uczenia się? Super, podziel się tym z innymi. Pamiętaj tylko żeby to, co robisz było ciekawe i interesowało Twoich odbiorców.

Najgorzej wydane pieniądze, czyli 4 błędy, które popełniają Millenialsi
 

Studygram – jakie konta warto obserwować?

Najlepiej takie, które Cię inspirują, niezależnie czy skupiają się na ładnych i estetycznych zdjęciach, bądź na merytorycznych postach. Na studygramie można zauważyć jednak pewną tendencję - najwięcej kont zakładają studenci medycyny (i podobnych kierunków jak np. stomatologia) i studenci prawa. Instagram tonie w takich kontach, więc myślę, że nie będzie problemu ze znalezieniem tych ulubionych. W galerii znajdziecie kilka propozycji kont, które naprawdę warto obserwować, a na samym końcu - ten który prowadzę sama.
 

Studygram – co daje prowadzenie takiego konta?

Ostatnio na swoim Instastory zadałam to pytanie. Dostałam wiele odpowiedzi, jednak wśród nich najczęściej pojawiało się stwierdzenie, że prowadzimy takie konta, ponieważ sprawia nam to ogromną satysfakcję i motywację do działania. Dodatkowo jest to pewnego rodzaju społeczność, dzięki której nie czujemy się osamotnieni w momencie, gdy się uczymy. Sama do niej należę i mogę śmiało przyznać, że przez ostatni rok pisałam z wieloma osobami, a z niektórymi zobaczyłam się nawet na żywo i zdecydowanie się nie zawiodłam.

Najładniejsze kalendarze i plannery na 2019 rok>>>