Na pewno pamiętacie, jak podczas gali oscarowej rok temu omyłkowo odczytano werdykt w kategorii najlepszy film roku i na scenę wyszli twórcy filmuLa La Land Damiena Chazelle'a, zamiastMoonlight Barry'ego Jenkinsa. Także odtwórca jednej z głównych ról w La La Land, Ryan Gosling był wtedy bardzo blisko zdobycia statuetki dla najlepszego aktora pierwszoplanowego, ale ostatecznie nagrodę dostał (jak najbadziej zasłużenie) Casey Affleck. Wygląda jednak na to, że zarówno Chazelle, jak i Gosling znowu będą mieli spore szanse na nominacje, a Ryan nawet na nagrodę w przyszłym roku (Chazelle już ją ma). I ponownie za wspólny film. Skąd takie przypuszczenia? Światło dzienne ujrzał właśnie zwiastun długo zapowiadanego, najnowszego filmu 33-letniego reżysera - First Man, skupiający się na historii Neila Armstronga, dowódcy słynnej misji Apollo 11. 

ZOBACZ TAKŻE: Tom Hardy w roli włoskiego gangstera Ala Capone jest nie do poznania! Zobaczcie zdjęcia z planu

Premiera filmu zaplanowana jest na 12 października, czyli w idealnym momencie, by Akademia mogła obejrzeć i docenić film. Bo podejrzewamy, że właśnie taka będzie ich reakcja. Już sam, naprawdę bardzo dobrze zmontowany trailer zapowiada świetne widowisko. O co z pewnością zadbają także pozostali członkowie załogi Apollo 11 i obsady, czyli Corey Stoll jako Buzz Aldrin, Lukas Haas jako Michael Collins, a także Kyle Chandler w roli Deke'a Slaytona, Jason Clarke jako Ed White, Shea Whigham, filmowy Gus Grissom, Jon Bernthal jako David Scott i last but not least, Claire Foy. Elżbieta II z The Crown wcieli się w postać żony Neila Armstronga, Janet.

ZOBACZ TAKŻE: Lady Gaga i Bradley Cooper w muzycznym dramacie „Narodziny gwiazdy”. Mamy zwiastun!