Do tej pory grywał raczej na deskach teatrów lub występował w cyrkowych przedstawieniach. Niewielkie role w filmach pojawiały się u niego sporadycznie. Teraz może się to zmienić, bowiem aktor polskiego pochodzenia dołączył do obsady jednego z najgłośniejszych filmów tego roku! Bart Soroczyński wcieli się w rolę Stebbinsa, czarodzieja zatrudnionego w Ministerstwie Magii, który otrzyma za zadanie szpiegowanie Newta Scamandera w drugiej części jego przygód pod tytułem Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda. Akcja filmu rozgrywa się w Londynie, 70 lat przed wydarzeniami z pierwszej książki o Harry'm Potterze. W głównych rolach występują Eddie Redmayne, Johnny Depp i Jude Law. O tym, jak polski aktor wypadł na ekranie przekonamy się już 18 listopada. Co w ogóle o nim wiemy?

Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda – zwiastun filmu, premiera, romans Dumbledore'a i tajemnicza krewna Bellatrix Lestrange >>>
 

Kim jest Bart Soroczyński?

Bart (a właściwie Bartłomiej) Soroczyński urodził się w 1980 roku w Nowej Soli, w pochodzącej z Gorlic rodzinie artystów cyrkowych. Gdy miał nieco ponad rok, jego rodzice przeprowadzili się do Kanady, gdzie jego ojciec Krzysztof Soroczyński założył własny cyrk. Od dzieciństwa związany był więc z tym artystycznym środowiskiem. Wychowywał się na arenie i podobno już w wieku 5 lat miał na swoim koncie pierwszy występ. Po szkole średniej naturalną koleją rzeczy wydał się wybór Montreal Circus School, najlepszej cyrkowej szkoły na świecie. To tam zdobył nowe estradowe umiejętności i zetknął się z aktorstwem. Opanował takie dyscypliny jak żonglerka, akrobatyka, ekwilibrystyka oraz jazda na monoklu i klaunada. Choć osiągał na tym polu sukcesy, postanowił poświęcić się aktorstwu. Po latach porzucił cyrk oraz Kanadę i wyjechał do Argentyny uczyć się warsztatu. Stamtąd jego droga zawodowa prowadziła m.in. przez Paryż aż zaprowadziła go do Anglii, a konkretnie do jednej z najbardziej prestiżowych grup teatralnych, Royal Shakespeare Company.

38-latek płynnie mówi po polsku (oprócz tego także po angielsku, francusku i hiszpańsku) i czuje się związany ze swoją ojczyzną, którą odwiedza co jakiś czas – zarówno Gorlice, jak i Jasło, gdzie mieszka część jego rodziny. Wychowywał się na polskich filmach, muzyce i książkach, dlatego jego marzeniem jest zagranie w jakiejś polskiej produkcji. Niewykluczone, że po debiucie w uniwersum Pottera, będzie to tylko kwestia czasu.

Zobacz także: Matthew Lewis, czyli Neville Longbottom z „Harry'ego Pottera”, ożenił się! [ZDJĘCIA] >>>