Miłośnicy zapachowych nowości, którzy z zapartym tchem śledzą rynkowe debiuty, dobrze znają to hasło. Bo kiedy półki w łazience uginają się pod ciężarem kolejnych flakonów, a apetyt na nowości rośnie, zawsze można sięgnąć po swój ukochany zapach właśnie w takiej formie. Plusy? Bardziej precyzyjna aplikacja i zerowe szanse na to, by przeholować (o co łatwo sięgając po sprej) – to tylko na początek.

Woda toaletowa a perfumy – jaka jest różnica?

Forma pomady jest też znacznie szlachetniejsza, niż eau de parfum albo eau de toalette. Co ciekawe, choć właśnie przeżywają swój renesans i podbijają szturmem amerykański rynek beauty, perfumy w pomadzie znane były już w starożytności. Jako symbol bogactwa materialnego i duchowego dostępne były tylko dla wybranych, którym pozwalały się otaczać się i wyróżnić pachnąca aurą.

Perfumy w pomadzie – co to jest?

Solid perfume czy cream perfume, czyli perfumy w pomadzie to nic innego, jak zapach podany w stanie stałym, a wiec nie tak jak klasycznie rozcieńczony wodą i etanolem, ale w formie przypominającej miękki wosk. Bo to właśnie w nim poszczególne wonie są zatopione. Kompozycja zapachowa zostaje ta sama, co w przypadku wody perfumowanej czy wody toaletowej, a zmienia się jedynie forma.

Jak używać perfum w pomadzie

Co ciekawe, takie podanie pozwala zachować zapachowi większą koncentrację i trwałość. Zapach uwalnia się w zetknięciu z ciepłem skóry - wystarczy nabrać odrobinę perfum w kremie i rozetrzeć je w palcach, a następnie zaaplikować wszędzie tam, gdzie zwykle się psikamy ze szczególnym uwzględnieniem najbardziej ciepłych miejsc: na nadgarstku, pomiędzy piersiami, pod kolanami czy za uchem. Na takim zabiegu skorzysta także skóra – wiele produktów powstaje na bazie masła roślinnego, która ma właściwości silnie pielęgnujące.

Nie każda marka ma w swojej ofercie ten wynalazek. Perfumy w pomadzie, po które warto sięgnąć i które z czystym sumieniem polecamy to zapachy od Diptyque, Le Labo czy Toma Forda.

Powstaną perfumy o zapachu Nutelli?!