Tegoroczna edycja festiwalu Open’er jest rekordowa pod względem wyprzedanych biletów. Na kilka dni przed rozpoczęciem zabrakło 4-dniowych karnetów, które zazwyczaj są dostępne jeszcze na miejscu w Gdyni. Nie kupicie również wejściówek jednodniowych na drugi dzień, tzn. czwartek 5.07 oraz ostatni, tj. na sobotę 7.07, kiedy gra m.in. Bruno Mars. Rzeczywiście, patrząc wczoraj na tłumy osób kiwających się do muzyki Arctic Monkeys, nie sposób się z tym zgodzić. Na lotnisku Kosakowo - Gdynia pojawiło się wczoraj kilkadziesiąt tysięcy fanów brytyjskiego zespołu, ale nie tylko. Na głównej scenie wystąpił Noel Gallagher High Flying Birds, czyli 1/2 braci Oasis, Nick Cave & The Bad Seeds oraz kolektyw Migos, czyli 3 chłopaków z Atlanty.

Open’er Festival 2018: dojazd, pole namiotowe i inne rzeczy, o których musicie wiedzieć >>>

Open’er Festival 2018: 1. dzień festiwalu: Noel Gallagher, Nick Cave, Arctic Monkeys i Migos

Openerowską publiczność, która przyjechała z całej Europy, aby przeżyć niezwykłe 4 dni muzycznych emocji, rozgrzał na scenie Noel Gallagher. Angielski muzyk, założyciel i były członek rockowego zespołu Oasis, odwiedził nasz kraj 3 lata temu na Orange Warsaw Festival, a wczoraj powrócił do Gdyni, aby zagrać niezapomniany koncert! Noel wciąż jest w świetnej formie, czego dowodem jest występ na Open’erze.

O godzinie 20.00 na scenie pojawił się charyzmatyczny Nick Cave z zespołem The Bad Seeds, który od razu zszedł do publiczności. Artysta spędził poza sceną większą część koncertu i integrował się z publicznością, podając im ręce i śpiewając bezpośrednio do niej! Ale to nie koniec. Pod sam koniec wciągał wzruszonych ludzi na scenę i razem z nimi zaśpiewał Push The Sky Away. Takiej interakcji z fanami może uczyć się niejeden muzyk! 60-letni Australijczyk nie tylko hipnotyzował głosem, ale zachwycał również wyglądem. Mistycznej aury nadało zachodzące słońce, które idealnie wpasowało się w klimat lirycznych, momentami mrocznych numerów. Nick Cave & The Bad Seeds zagrali 1,5 godzinny koncert na głównej scenie Open’era 2018.

Open'er Festival 2018: rozpiska godzinowa koncertów >>>

O 22.00 pod Main Stage zrobiło się bardzo tłoczno, a 15 minut po ustalonym czasie na scenę weszli panowie z Arctic Monkeys. Brytyjski zespół odwiedził nasz kraj 6 lat temu, również występując na Open’erze. Wczorajszy koncert na długo pozostanie w pamięci publiczności. Alex Turner i spółka zagrali zarówno piosenki z najnowszej płyty Tranquility Base Hotel & Casino, rozpoczynając singlem Four Out Of Five. Ale nie zabrakło także numerów ze starszych albumów, m.in. AM. Publiczność żywo reagowała na piosenki Do I Wanna Know, Knee Socks i Why’d Only Call Me When You’re High. Prawie 2-godzinne show przyciągnęło tłumy, jakich dawno na lotnisku w Gdyni nie widzieliśmy!

Na koniec pierwszego dni festiwalu zagrali Migos, kolektyw pochodzący z Atlanty. Nie mogliśmy wymarzyć sobie lepszego zakończenia, ponieważ hip-hopowy zespół rozkręcił jedną wielką imprezę pod Orange Main Stage. Nie zabrakło efektów specjalnych w postaci m.in. konfetti, które posypało się na publiczność (było tego naprawdę mnóstwo). Publiczność dała się porwać, a tańce trwały prawie 2 godziny!

Podsumowując, pierwszy dzień Open’er Festival 2018 był niezwykle udany zarówno pod względem pogody (w Trójmieście temperatura sięgała nawet 31 stopni w ciągu dnia), ale przede wszystkim jeśli chodzi o muzykę! Już nie możemy doczekać się dzisiejszego wieczoru. Przypomnijmy, że czwartek to jeden z dwóch wyprzedanych dni festiwalu. Na głównej scenie pojawią się Rasmentalism, Depeche Mode, MO oraz Massive Attack. Z kim widzimy się na miejscu?