Świat obiegła smutna wiadomość o odejściu jednego z najbardziej znanych kucharzy na świecie. Zgodnie z informacją podaną przez CNN Anthony Bourdain został znaleziony martwy w pokoju hotelowym we Francji, gdzie przebywał w związku z realizacją nagrań kolejnych odcinków wielokrotnie nagradzanego programu Parts Unknown dla tej własnie stacji. Najnowsze informacje wskazują, że przyczyną śmierci 61-latka było powieszenie.  

ZOBACZ TAKŻE: Nie żyje projektantka Kate Spade >>>

W pamięci szerokiego grona odbiorców Bourdain zapisał się nie tylko jako prezenter i autor programów podróżniczych, czy szef kuchni. Mistrz mediów zjednywał sobie ludzi głównie za sprawą niespotkanej pasji, z jaką podejmował się kolejnych wyzwań i wyjątkowej otwartości na swoich rozmówców. Posiadł umiejętność wyciągania wniosków dotyczących ludzkiej natury właśnie na podstawie kulinarnych przyzwyczajeń swych gości, a także w oparciu o podróże - kolejne jego wielkie hobby.

Do historii przeszła seria tweetów i zdjęcie na Instagramie mistrza kuchni dokumentujące pamiętną kolację zjedzoną w towarzystwie Baracka Obamy w jednym z ulicznych barów w Hanoi w Wietnamie, za którą zapłacił 6 dolarów (był wielkim pasjonatem street foodu).  

Temat jedzenia interesował go nie tylko dosłownie od strony kuchni – jak przyznaje CNN, Bourdain był czynnie zaangażowany w walkę o prawa pracowników restauracji, w tym kwestie zapewnienia im bezpieczniejszych warunków pracy.

Kariera Bourdaina sięga końca lat 90., kiedy to New Yorker opublikował jego artykuł Nie jedz, zanim tego nie przeczytasz. Rok później wydał książkę Kitchen Confidential: Adventures in the Culinary Underbelly, a następnie jego swoje kulinarne pasje zaczął realizować także na małym ekranie.

Jego odejście wzbudziło ogromne poruszenie zarówno w branży, jak tez wśród widzów, czemu miłośnicy jego licznych talentów dali wyraz głównie w mediach społecznościowych.

ZOBACZ TAKŻE: DJ Avicii nie żyje. Muzyk zmarł w wieku 28 lat >>>