Zdążyliśmy się trochę stęsknić za Miley Cyrus. Swój ostatni album Younger Now, który promował kawałek Malibu (napisany dla Liama Hemswortha), wypuściła w maju 2017 roku. Dlatego, kiedy z kolei w maju tego roku pojawiły się pierwsze doniesienia, że Cyrus łączy siły z jednym z najpopularniejszych i najzdolniejszych producentów w branży, Markiem Ronsonem, fani zaczęli odliczać do poznania efektów tej współpracy. I w końcu się doczekali! Światło dzienne ujrzał dziś numer Nothing Breaks Like a Heart, a także promujący go teledysk wyreżyserowany przez ekipę We Are From LA. W wideoklipie pojawia się zarówno Miley, jak i Mark. A co do samego utworu, to dość mocno nawiązuje on do klimatów country, nie od dziś wiadomo, że bardzo bliskich Cyrus. I to nie koniec nowości!

Miley Cyrus wróciła na Instagram!

Nowy singiel to na pewno miód dla uszu miłośników Miley. Ale to nie koniec powodów do radości dla fanów 26-latki. Ci bowiem ponownie mogą śledzić jej aktywność na Instagramie po tym, jak w lipcu tego roku wokalistka usunęła całą jego zawartość. Z profilu Cyrus cztery miesiące temu zniknęły wszystkie posty! Choć tego typu zabieg nie jest żadną nowością, gdyż wielu artystów decyduje się na to, by wraz z wypuszczeniem nowego materiału, rozpocząć nowy rozdział w social mediach, mimo wszystko zawsze boli. Szczególnie, że na Instagramie Miley Cyrus można było znaleźć naprawdę urocze zdjęcia z jej ukochanym. Całe szczęście piosenkarka wrzuciła kilka godzin temu post promujący jej nowy materiał. Cóż, pozostaje mieć nadzieję, że wokalistka szybko uzupełni braki i nowe rzeczy na jej profilu będą pojawiać się regularnie. Łącznie z fotkami z Liamem! Tymczasem, bardzo cieszymy się z jej powrotu i z tej okazji zacytujemy Marka Ronsona, który rozpoczynając współpracę z wokalistką, napisał na swoim Twitterze: „Jezu. Miley Cyrus umie śpiewać”. Oj, umie! 

Miley Cyrus wyznała szokującą prawdę o serialu „Hannah Montana” >>>