Zaproszenie na ślub poza ekscytacją i falą czułości, jeśli chodzi o kogoś bliskiego, wiążę się najczęściej także z wątpliwościami i niepewnością. I wcale nie chodzi o to, w co się ubrać, ani o kwestię wieczoru panieńskiego, ale o prezent. Zwłaszcza jeśli młodzi wybierają zamiast tego kopertę. Ile dać na ślub? - wbrew pozorom to właśnie ta kwestia jest dużo bardziej skomplikowana i wzbudza więcej niejasności, niż gdyby chodziło o coś, co można kupić. Chociaż jeśli dobrze się zastanowić okazuje się, że jest sporo punktów zaczepienia.

ZOBACZ TAKŻE: Ta dziewczyna została druhną 7 razy z rzędu i przypłaciła to... utratą domu! >>>

Na przykład relacja, jaką mamy z nowożeńcami. Jeśli jesteśmy bliskimi przyjaciółmi, będziemy chcieli wcześniej się przygotować do takiego wydatku, bo ta kwota będzie wyższa, niż w przypadku luźnej znajomości. Kolejna sprawa dotyczy tego, czy idziemy sami, czy w towarzystwie. To oczywiste, że gdy pojawimy się na weselu solo, wartość będzie odzwierciedlała ten fakt.

Dalej - jeśli wśród gości są znajomi, a najczęściej tak jest, a my mamy wątpliwości albo kompletnie nie orientujemy się co do ślubnych zwyczajów, warto się po prostu skonsultować, żeby złapać jakiś punkt odniesienia - te kwoty zmieniają się w zależności od miejsca, w którym będziemy świętować.

Jeśli chodzi o fora eksperckie, wyraźne są dwie tendencje. Według pierwszej w przypadku dalszych znajomych, jeśli kwota przewyższa wasze możliwości i mogłaby nadszarpnąć budżet, zręczniej byłoby nie przyjmować zaproszenia wcale. 

ZOBACZ TAKŻE: Kolekcja ślubnej bielizny od MOYE sprawi, że zapragniecie zostać panną młodą >>>

Druga za to stoi na skrajnie odmiennym stanowisku tłumacząc, że to nie licytacja i ostatecznie chodzi o gest i obecność. Jeśli faktycznie dysponujemy ograniczonym budżetem, w tym drugim przypadku można by potraktować taki prezent na zasadzie zwrotu kosztów za gościnę (jeśli planowane są poprawiny, ta kwota oczywiście wzrośnie).

Tutaj warto pamiętać, że młodzi rzadko stosują takie przeliczenia zwłaszcza, jeśli przyjecie jest wystawne. Na ślubnych forach nie brakuje zapewnień par młodych, że jeśli maja gest to nie dlatego, że oczekują od gości rewanżu, ale po prostu mogą i chcą sobie na to pozwolić. 

No dobrze, to przejdźmy do konkretów. Jeśli chodzi o Warszawę i inne duże miasta, zwyczajowo w kopercie znajdzie się kwota rzędu 400 - 500 zł w sytuacji, gdy wydajemy za mąż przyjaciółkę, albo żenimy przyjaciela. Bliższa rodzina czy rodzeństwo najczęściej decydują się na trochę wyższe sumy - ok. 600-1000 zł. Wyjątkiem są rodzice - jeśli organizują wesele, raczej wstrzymają się z takim prezentem, choć nie jest to regułą.

Za to w przypadku zwykłych znajomych, wśród internautów najczęściej wymieniane są kwoty rzędu ok. 300 zł. Często spotykaną regułą jest natomiast niepodpisywanie kopert - wielu gości i samych nowożeńców uważa podpisywanie za duży nietakt. Finalnie jednak ta decyzja należy do obdarowującego. A jakie są Wasze doświadczenia w tej kwestii? Ile zwyczajowo daje się w prezencie parze młodej w Waszych miastach?

ZOBACZ TAKŻE: Co NAPRAWDĘ myśli pan młody przed ślubem, zanim padnie sakramentalne „tak”? >>>