Każda gwiazda ma w sobie coś takiego, czego można jej zazdrościć. Nie chodzi oczywiście tylko o urodę, ale akurat ta jako że najczęściej jest bez zarzutu, przyciąga wzrok i powoduje, że chcąc nie chcąc popadamy w kompleksy. Jednym marzy się cera taka jak u Blake Lively, innym niebanalna uroda (o osobowości i charyzmie nie wspominając), jaką może się pochwalić Tilda Swinton. No i oczywiście włosy! Na to hasło  staje nam przed oczami tylko jedna postać i jest to Dakota Johnson.

Zapomnijcie o ombre! Toasted coconut to najmodniejszy trend w koloryzacji tej jesieni

Mimo że nie eksperymentuje z włosami i nosi od la tę samą fryzurę (oparła się nawet modzie na loba), jest w jej włosach coś takiego, ze nie można odwrócić od nich oczu. Rozpuszczone z długą, zakrywającą brwi grzywką albo niedbale upięty koński ogon – nikt nie potrafi nosić tych dwóch, zdawałoby się najbardziej banalnych fryzur z taką pomysłowością i gracją jak ona. I faktycznie, coś w tym jest – jeśli prześledzić zdjęcia Dakoty Johnson z różnych okazji, na których pojawia się publicznie, zawsze to właśnie włosy są tym elementem, który ściąga na siebie spojrzenia wszystkich. Dlaczego?

Może paradoksalnie właśnie dlatego, że nic się z tej kwestii nie zmienia i po prostu trzyma się takiego stylu, w którym jest jej dobrze i który jest sprawdzony. Co ciekawe, z takiej prostej fryzury da się całkiem sporo wyrzeźbić: raz aktorka pojawia się ufryzowana na lata 60. z lekko zmierzwionymi falami; innym razem zachwyca prostą zdyscyplinowaną fryzurą.

No i grzywka. Dłuższa, czyli taka, jaką nosi najchętniej, pozwala na uczesanie jej na co najmniej kilka sposobów: prosto, z przedziałkiem pośrodku, z przedziałkiem lekko z boku, jako lekko falowaną albo całkiem prostą – to tak na dobry początek.

Mark Townsend, fryzjer, któremu gwiazda powierza swoje włosy zdradza, że sekret idealnej i za każdym razem innej fryzury aktorki tkwi w produktach, po które sięga. Długo jedynym preparatem w użyciu był suchy szampon, ale za jego namową na  łazienkowej półce podopiecznej pojawiły się też inne specyfiki. Między innymi ten dedykowany lekko kręconym włosom Dove Curls Defining Mousse i Oribe Royal Blowout, którym spryskuje końcówki na moment, zanim włosy będą całkiem suche. Co jeszcze? Sprej z solą morską dający lekki niewymuszony skręt. Za to Dove Extra Hold Hairspray stosuje w trochę zaskakujący sposób – zaaplikowany na szczoteczkę do zębów pozwala zdyscyplinować włosy w bardzo dyskretny, ale skuteczny sposób. To fakt – każdorazowo fryzura Dakoty Johnson wygląda tak, jak by powstała ot tak, bez najmniejszego wysiłku i za sprawą przypadku.

Jak dobrać fryzurę do kształtu twarzy?