Latem odruchowo sięgamy po kremy z filtrem. Ci, którzy nie lubią uczucia lepkości i kolejnej warstwy na twarzy, rzadko kiedy współpracującej z makijażem tak, jak byśmy tego chcieli, najchętniej zmieniają codzienny krem do pielęgnacji na ten z dodatkiem SPF. I to chyba najczęstszy błąd w letniej pielęgnacji. Mimo gorących zapewnień producentów filtr przeciwsłoneczny przemycony w ten sposób może nie do końca spełniać swe zadanie.

ZOBACZ TAKŻE: Co sprawia, że opalanie jest niebezpieczne? Sprawdźcie, kiedy lepiej tego nie robić >>>

Krem przeciwsłoneczny, a krem z dodatkiem SPF

A do zrobienia jest sporo - nie chodzi tylko o ochronę przeciwko UVB, ale przede wszystkim o UVA, czyli wiązkę fal uszkadzającą skórę, a także groźną podczerwień (zwłaszcza rakotwórcze promienie IR- A, które generują wolne rodniki i uszkadzają strukturę kolagenu i elastyny) - rzadko kiedy krem nawilżający służy za taki parasol.

Brytyjscy uczeni z uniwersytetu w Liverpoolu przeprowadzili ciekawy eksperyment, który każe spojrzeć na kosmetyki z filtrem z innej perspektywy.  Zamiast określać, ile światła skóra badanych pochłonęła, naukowcy zmierzyli, ile promieni faktycznie do niej dotarło po zastosowaniu różnych preparatów przeciwsłonecznych. Co się okazało? Że wysokość filtra w kosmetyku przeciwsłonecznym i wysokość podana na kremie nawilżającym z dodatkiem SPF,  nawet jeśli to ta sama wartość - nie działają tak samo. Jeśli chwile się nad tym zastanowić, brzmi to całkiem logicznie. W przypadku tego drugiego preparatu nie jesteśmy w stanie zaaplikować takiej jego ilości, by wykorzystać w pełni jego właściwości ochronne. Co więcej, ku ogromnemu zaskoczeniu naukowców okazało się, że jeśli chodzi o aplikację produktu, mamy dużo większy gest w przypadku „filtrów”, niż kremów do pielęgnacji z ich dodatkiem (co gorsza, tego drugiego żałujemy zwłaszcza w okolicy oczu). I właśnie tutaj jest pies pogrzebany - użycie zbyt małej ilości preparatu potrafi zmniejszyć jest wartość ochronną nawet o 2/3!

Najlepszy krem do opalania

Co to oznacza dla codziennej pielęgnacji? Choć zdania są podzielone, w naszym klimacie większość dermatologów zaleca całoroczną ochronę przeciwsłoneczną i zdecydowane sięganie po dedykowane jej filtry. Pielęgnacja z SPF nie zaszkodzi, ale definitywnie nie powinno to być jedyne źródło przeciwsłonecznej ochrony. 

ZOBACZ TAKŻE: Kalkulator Opalania obliczy, ile czasu możecie spędzić na słońcu >>>