W Korei Południowej dbanie o cerę to rytuał , sposób myślenia i inwestycja w dobre samopoczucie.

Zasady prawidłowej pielęgnacji tak naprawdę są uniwersalne dla każdej szerokości geograficznej i można zamknąć ją w dwóch słowach : oczyszczanie i nawilżanie.


Skoro już wiemy, że piękna cera nie jest całkowicie zależna od genów a tym bardziej od zasobności portfela możemy skupić się na wyborze odpowiedniej metody pielęgnacji. W czym tkwi sekret? Oczywiście w konsekwencji.

Wprowadzanie nowych zasad i zmiana podejścia może być trudne i zniechęcające dlatego na początku zarezerwuj sobie 15 minut dziennie (najlepiej wieczorem) na Swój rytuał pielęgnacyjny. Nie musisz stosować się do wszystkich 10 kroków koreańskiej pielęgnacji – na początku wybierz te pomysły, które pomogą Ci się zrelaksować  przed snem – z czasem będziesz miała ochotę na więcej.


Jeżeli chodzi o wybór kosmetyków warto wybrać Polskie produkty, które zawojowały świat „beauty”. To jeden z naszych najlepszych towarów eksportowych, naprawdę mamy się czym chwalić. Proste składy, organiczne składniki oraz ciekawy design zachęcają do eksperymentowania. Wybór jest tak duży, że z powodzeniem można wcielać zasady koreańskiej pielęgnacji wykorzystując kosmetyki made in Poland.


Według Charlotte Cho – guru koreańskiej pielęgnacji i autorki bestsellerowej książki „Sekrety urody Koreanek” to najważniejszy punkt w pielęgnacji naszej skóry. A dokładnie 2 punkty.

1.       Oczyszczanie za pomocą olejów. Jedna z najbardziej skutecznych, delikatnych i odprężających metod, którą zawdzięczamy Azjatkom. Olej rozpuszcza nawet wodoodporny makijaż pozostawiając skórę niezwykle nawilżoną i odżywioną. Dodatkowo masaż, który wykonujesz opuszkami palców jest niezwykle relaksujący i zapobiega powstawaniu zmarszczek. Wypróbuj znakomity olejek do demakijażu polskiej marki Resibo a nie zamienisz tej metody pielęgnacji na żadną inną.

2.       Oczyszczanie produktem na bazie wody – żelem lub pianką. W codziennej pielęgnacji użyj, np. delikatnego żelu odżywczego Vianek, który usunie wszystkie pozostałe zanieczyszczenia z Twojej skóry.

Raz w tygodniu warto zastosować peeling, który złuszczy martwy naskórek i przygotuje naszą skórę na kolejny etap czyli dawkę niezbędnego nawilżenia. Idealnie sprawdzi się nawilżający peeling Nacomi z wyciągiem ze słodkich migdałów.

 

Po dokładnym oczyszczeniu warto przywrócić skórze jej właściwe, lekko kwaśne PH. Koniecznie wypróbuj hydrolaty, czyli wody kwiatowe i owocowe, które możesz rozpylić bezpośrednio na skórze i wklepać opuszkami palców. Dodatkowo przepięknie pachną jak np. waniliowy z  Make Me Bio.


Koreanki uwielbiają promienną, błyszczącą cerę. Taki efekt posiada nawet specjalną nazwę: Chok Chok i jest wynikiem intensywnego nawilżania i odżywiania skóry. Odpowiednie nawadnianie to prawdziwa rewolucja dla naszej skóry i absolutnie nie można pomijać tego kroku jeżeli chcemy cieszyć się zdrową, gładką i lśniącą cerą. Mamy nadzieję, że dzięki naszym podpowiedziom odnajdziesz Swój pielęgnacyjny Święty Graal


Esencja – ten typ produktu pojawił się stosunkowo niedawno na naszym polskim rynku podczas gdy na rynku azjatyckim esencje świecą triumfy. Jej konsystencja jest bardziej wodnista niż w przypadku serum lub kremu nawilżającego. Zawiera moc aktywnych składników, które nawilżają i ujędrniają skórę. Wypróbujcie koniecznie Esencję MIYO myBEAUTY Essence o obłędnym zapachu kokosa.


Serum – ten gęsty produkt to bomba witaminowa dla twojej skóry. Skoncentrowana forma doda skórze natychmiastowego blasku a rano buzia będzie wypoczęta i odżywiona. Nasz hit to serum wygładzające Resibo. Naprawdę działa!


Krem nawilżający – Końcowy etap nawilżania, który ma za zadanie zapobiegać utracie wody ze skóry. Szukaj kosmetyków, które w swoim składzie posiadają kwas hialuronowy oraz lipidy, np. odżywczy krem Rosadia


Na tym etapie możesz zastosować również krem pod oczy, np. krem Mokosh z wyciągiem z zielonej herbaty. Raz na zawsze zapomnisz o cieniach pod oczami!


Na sam koniec zostawiliśmy prawdziwy koreański hit i chyba najprzyjemniejszy etap koreańskiej pielęgnacji – maskę w płacie. W Korei taka maskę możesz kupić w praktycznie na każdym rogu a Koreanki używają jej nie tylko w domu ale również, np. podczas lotu samolotem. Zarezerwuj sobie 1 wieczór w tygodniu a Twoja skóra odwdzięczy się promiennym blaskiem i hiper nawilżeniem. Wypróbuj maseczkę Orientana z wyciągiem ze śluzu ślimaka, która odbudowuje skórę i przywraca jej odpowiedni stopień nawilżenia.


Uff, dotarliśmy do końca rytuału… Pamiętaj, że piękna skóra wymaga czasu i uwagi i tylko od Ciebie zależy czy cały ten proces stanie się przyjemnością i nawykiem, bez którego nie wyobrażasz sobie pielęgnacji. Według nas warto… Twoja cera zaskoczy Cię zdrowym blaskiem a Ty raz na zawsze zapomnisz o niedoskonałościach skóry. All About Fun!

Wszystkie produkty dostępne są w naszym sklepie pod adresem www.mintishop.pl